Prof. dr Roman Fulneczek
Rektor WSH we Wrocławiu
Józef Zych - legendarny marszałek, ikona polskiego Parlamentu.
Na wstępie chciałbym w sposób szczególny podkreślić, że kontynuuję wspaniałe dzieło Profesora dwóch Uniwersytetów Gdańskiego i Toruńskiego śp. Wojciecha Szwajdlera dokumentowania życia i działalności prof. dr Józefa Zycha, rodaka Ziemi Leżajskiej, czyli niejako na bieżąco uzupełniam biografię opracowaną przez tego wybitnego naukowca "Józef Zych na przekór losowi".
31 maja 2021 r. uczestniczyłem w uroczystości otwarcia w Muzeum Ziemi Leżajskiej wystawy poświęconej życiu i działalności tego wybitnego polityka i syna Ziemi Leżajskiej. Jestem wdzięczny dyrekcji Muzeum Ziemi Leżajskiej oraz władzom samorządowym powiatu Leżajskiego za zorganizowanie tej wystawy. Przybliża ona w sposób wyjątkowy rolę, jaką po 1989 r. odegrał J. Zych w polskiej polityce, w dążeniu do NATO oraz Unii Europejskiej.
Ewenementem w polskim życiu politycznym jest to, że polityk tej rangi zajmował się pracą naukową. Napisał 20 książek o tematyce prawniczej oraz ponad 300 artykułów. Jest znany w niemal całej Europie i wysoko ceniony we Francji, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych oraz w innych państwach świata. Czym zasłużył się J. Zych, że w kręgach parlamentarnych, politycznych i społecznych uchodzi za legendarnego marszałka Sejmu RP, ikonę polskiego parlamentaryzmu?
Aby odpowiedzieć na tak postawione pytanie, należy sięgnąć do 1989 r. a więc daty przełomowej w polskiej państwowości. W tym czasie J. Zych pełni obowiązki Prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych i uchodzi za jednego z najważniejszych twórców ustawy o radcach prawnych oraz samorządu radcowskiego. Wtedy jest już po doktoracie na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu a jego promotor prof. dr hab. Andrzej Wąsiewicz przepowiada mu karierę naukową. J. Zych ma już temat pracy habilitacyjnej a jego praca wkrótce zostaje wydana w formie książkowej "Wypadkowość dzieci i młodzieży szkolnej, aspekt cywilno-prawny i ubezpieczeniowy". Los chciał jednak inaczej, czego nigdy nie wybaczył Zychowi jego promotor. W wyborach do Sejmu RP w 1989 r. Zych po raz pierwszy zostaje wybrany na posła znakomitym wynikiem. Już w dwa miesiące po wyborach wybrany zostaje przez Klub jeszcze wtedy ZSL na przewodniczącego Klubu, który wówczas liczył 135 posłów i senatorów. Wkrótce po raz pierwszy zostaje wybrany na wicemarszałka Sejmu RP. Funkcję tę pełnił w trzech kadencjach Sejmu. W 1995 r. zostaje wybrany na marszałka Sejmu, taką większością głosów, którą nie może się poszczycić żaden następny marszałek sejmu w Polsce. Na 405 głosujących posłów na J. Zycha głosowało 402, przeciwnych nie było, 3 w tym sam marszałek wstrzymało się od głosu. Z chwilą wyboru na marszałka Sejmu J. Zych obejmuje stanowisko przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego. Jest to ważny moment, gdyż Zgromadzenie Narodowe pracuje nad projektem Konstytucji uchwalonej 2 kwietnia 1997 r. Zychowi przypada w tych skomplikowanych czasach (29 ugrupowań politycznych, 12 parlamentarnych, 7 projektów Konstytucji, najróżniejsze koncepcje) przeprowadzenie Zgromadzenia Narodowego przez skomplikowaną procedurę, aż do uchwalenia Konstytucji RP. W pracach nad projektem Konstytucji jego rola była podwójna. Najpierw przewodniczył Komisji Regulaminowej Zgromadzenia Narodowego, która musiała przygotować regulamin przewidujący wszystkie kwestie proceduralne a później przewodniczenie Zgromadzeniu Narodowemu i co ważne prowadzenie rozmów (a koncepcje były różne, często wykluczające się) z Solidarnością, Konwentem Świętej Katarzyny skupiającej 16 organizacji, którym przewodniczył późniejszy premier śp. Jan Olszewski, z Episkopatem Polski a w szczególności z Prymasem Polski kard Józefem Glempem, przewodniczącym Komisji Episkopatu ds. Konstytucji abp Józefem Michalikiem, który nadesłał na ręce Dyrektora Muzeum piękne świadectwo o roli Zycha przy pracach nad Konstytucją, wreszcie z najważniejszą osobą Świętym Janem Pawłem II - papieżem. Te działania, o których jeszcze będzie mowa są udokumentowane na wystawie.
Konstytucja została uchwalona 2 kwietnia 1997 r. ogromną większością głosów i zatwierdzona w ogólnopolskim referendum 25 maja 1997 r. O tym, jaką wagę przywiązywał Zych do Konstytucji RP świadczy wiele faktów. J. Zych w sejmie po uchwaleniu Konstytucji przewodniczył Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej a następnie był członkiem Trybunału Stanu. Znane są jego publikacje o tematyce konstytucyjnej m.in. ?Moment konstytucyjny?.
Obecnie dr J. Zych jest profesorem na Wydziale Prawa Międzynarodowego Uniwersytetu Collegium Intermarium w Warszawie.
W 25 rocznicę uchwalenia Konstytucji, czyli 25 kwietnia 2022 r. w Sejmie i Senacie RP będzie miała miejsce Konferencja poświęcona Konstytucji. Referat na temat: Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucją kompromisu politycznego w obecności m.in. trzech prezydentów wygłosi prof. dr Józef Zych. To pod oryginałem Konstytucji, która jest na wystawie w Muzeum Leżajskim widnieje podpis Józefa Zycha, jako przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego. Zamykając niejako działalność parlamentarną, J. Zycha należy podkreślić, że w Sejmie RP zasiadał przez 27 lat i przeszedł wszystkie stopnie kariery parlamentarnej, co jest również ewenementem.
We wszystkich pracach poświęconych Sejmowi RP tego okresu podkreśla się ogromną znajomość zasad tworzenia prawa oraz przez J. Zycha i perfekcyjne przestrzeganie regulaminu Sejmu.
Odrębną dziedziną działalności J. Zycha to działalność na arenie międzynarodowej w czasie, gdy Polska złożyła wniosek o przyjęcie jej do Unii Europejskiej i do NATO.
W trosce o bezpieczeństwo Polski władze zbiegają o przyjęcie Polski do NATO, aby się tak stało niezbędne jest poparcie ze strony parlamentów państw członkowskich NATO a szczególnie Kongresu Stanów Zjednoczonych. W Polsce mamy niezwykle skomplikowaną sytuację. Urzędujący Prezydent Lech Wałęsa pomówiony o współpracę ze służbami specjalnymi, premier Józef Oleksy pomówiony o działalność na rzecz rosyjskiego wywiadu. W tej sytuacji pozostaje Marszałek Sejmu. Kongres Stanów Zjednoczonych podejmuje historyczną decyzję zaproszenia po raz pierwszy do USA Marszałka Polskiego Sejmu.
Rozmowy w Kongresie Stanów Zjednoczonych m. in. z Komisjami Spraw Zagranicznych i Obrony na temat wejścia Polski do NATO prowadzi Marszałek Polskiego Sejmu J. Zych. Należy podkreślić, że w Kongresie Stanów Zjednoczonych nie wszyscy popierali wejście Polski do NATO. Na konferencji prasowej po tym spotkaniu przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Kongresu powiedział: "Możemy zgadzać się lub nie z tezami J. Zycha, ale należy podkreślić, że był on dobrze przygotowany do dyskusji i wielu z nas przekonał". Ambasadorem USA w Polsce został mianowany Brzeziński. Warto przypomnieć, że nieżyjący już prof. Brzeziński ojciec ambasadora towarzyszył J. Zychowi w czasie jego pobytu w USA. Działania J. Zycha na rzecz przyjęcia Polski do NATO obejmowały także ścisłą współpracę z przewodniczącym Zgromadzenia Północno-Atlantyckiego Vogtem.
Lata międzynarodowej działalności J. Zycha przypadły na okres zabiegów o przyjęcie Polski do Unii Europejskiej. Polska była już państwem stowarzyszonym z UE, która jako jeden z kluczowych warunków przyjęcia Polski do UE postawiła zadanie dostosowania polskiego prawa do prawa Unii Europejskiej i w tym celu przekazała Polsce tzw. Białą Księgę obejmującą 500 ustaw. Z tego zadania Polska wywiązała się dobrze.
Zych zdawał sobie sprawę z tego, że przyjęcie Polski do UE jest uzależnione m.in. od stanowiska Parlamentu Unii Europejskiej, któremu przewodniczył wówczas dr K. Hensch oraz parlamentów państw członkowskich UE. Inicjował, więc spotkania przewodniczącego PE oraz przewodniczących parlamentów członkowskich i państw stowarzyszonych z UE w Warszawie.
J. Zych i K. Hensch cenili sobie wiedzę, otwartość i dążenia do rozszerzenia UE. Popierali się wzajemnie, zostali przyjaciółmi i są nimi dotychczas. W ich przypadku sprawa nie była łatwa.
W czasie odwetu za działania Armii Krajowej na ziemi Leżajskiej w czasie pacyfikacji Giedlarowej ciotkę Marszałka zastrzelili Niemcy. Z kolei K. Hensch urodził się w Szprotawie (obecnie woj. Lubuskie) i po wojnie wyemigrował do Niemiec. Ich postawa była nacechowana rozumowaniem - nie zapominać o przeszłości, ale przed nami przyszłość i interes wzajemnej współpracy. To doprowadziło m.in. do poparcia przez Parlament Europejski wstąpienia do UE oraz rozwiązaniem wielu trudnych problemów jak m.in. rozszerzeń tzw. Powiernictwa Pruskiego o zwrot ziem położonych obecnie na terytorium Polski.
Symbolem współpracy polsko-niemieckiej jest także zainicjowana przez tych polityków Uczelni Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, na której studiuje polska młodzież. Działalność tych wybitnych polityków została doceniona tak w Polsce jak i w Niemczech. K. Hensch został w Polsce odznaczony wysokim odznaczeniem dla cudzoziemców a J. Zych przez Prezydenta RFN Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Niemiec.
Szczególna rola przypadła J. Zychowi w uregulowaniu czasami trudnych stosunków z Francją. To się udało. Największe dzienniki w całej Europie prześcigały się w podaniu pewnego dyplomatycznego zdarzenia, które miało miejsce po wizycie J. Zycha, jako marszałka Sejmu w Paryżu. W protokóle dyplomatycznym we Francji obowiązuje zasada, że prezydent Francji odprowadza swojego gościa, jeżeli jest nim głowa państwa do schodów pałacu prezydenckiego. W czasie wizyty Zycha, chociaż nie był on głową państwa tylko drugą osobą w państwie zdarzyło się coś wyjątkowego, co zszokowało Europę. Prezydent Francji J. Chirac, któremu wizytę składał Marszałek odprowadził Marszałka nie tylko na schody pałacu prezydenckiego, ale odprowadził Zycha aż do samochodu. Był to wyraz najwyższego szacunku dla gościa i uznanie jego roli we współpracy z politykami francuskimi. Nie należy się, zatem dziwić, że w kilka miesięcy później prezydent Francji udekorował Zycha najwyższym francuskim odznaczeniem Legią Honorową Wielkiego Oficera.
O dokonaniach Zycha na niwie państwowej i międzynarodowej będziemy wielokrotnie słyszeć i czytać. Czy zatem może dziwić, że w roku 1995, gdy prezydentem został A. Kwaśniewski na pierwszym miejscu w rankingach popularności i zaufania był nie prezydent RP, lecz marszałek Sejmu RP?
Profesor W. Szwajdler wytłumaczył, dlaczego książkę o J. Zychu zatytułował "Józef Zych na przekór losowi". Badając 10 000 źródeł obejmujących całość dokonań Zycha w tym (trzykrotne proponowanie mu funkcji szefa rządu oraz kandydowania na prezydenta Polski, gdy miał duże szanse na zwycięstwo ? odmawiał) uznał, że los kierował Zycha zupełnie na inne tory a on odmawiał przyjęcia tych godności. Dla ścisłości należy dodać, że J. Zych przez 24 godziny pełnił obowiązki Prezydenta RP.
A czym dla ziemi Leżajskiej zasłużył się J. Zych, że poświęcona została mu wystawa?
Bogata dokumentacja znajdująca się w archiwum J. Zycha i w Sejmie wskazuje, że:
J. Zych w znaczący sposób przyczynił się do podjęcia decyzji o budowie obwodnicy Leżajska i popierał jej budowę, przyczynił się do telefonizacji ziemi Leżajskiej i Sarzyny oraz do zbudowania przejścia pod torami w kierunku Przychojca.
Wiele do zawdzięczenia J. Zychowi mają OO Bernardyni z klasztoru leżajskiego. To jego bliska współpraca ze śp. O Więcławem doprowadziła do tego, że Klasztor uzyskał wielomilionową dotację na renowację organów, środków na budowę Domu Pielgrzyma czy odnowę murów Bazyliki. Jak się okazuje władze i mieszkańcy Leżajszczyzny to docenili. Jeśli będziecie Państwo zwiedzać wystawę poświęconą J. Zychowi to proszę zwrócić uwagę szczególnie na te działy, które dokumentują to, o czym napisałem, a więc jest dział poświęcony Konstytucji RP z oryginalnym podpisem złożonym przez J. Zycha, jest dział poświęcony jego odznaczeniom, jest dział poświęcony kontaktom z najważniejszymi osobami ówczesnego świata. Szczególne miejsce zajmują publikacje o spotkaniach J. Zycha ze Świętym Janem Pawłem II, sekretarzem generalnym ONZ K. Ananaem czy prezydentem Francji J. Chirakiem.
Zych był i jest zakochany w parlamentaryzmie i jego historii stąd na wystawie wiele medali parlamentów, które odwiedził. Oddzielne miejsce zajmują naukowe publikacje J. Zycha. Cennym nabytkiem wystawy jest laska marszałkowska przygotowana na podstawie historycznych lasek marszałkowskich.
Do najcenniejszych eksponatów należy także złoty medal pontyfikatu papieża Jana Pawła II.