f
Okręgowa Izba Radców Prawnych w Rzeszowie


Noworoczne spotkanie Klubu Seniorów OIRP w Rzeszowie

Nie rozpieszcza nas polityka, pogoda, ceny i emerytury! Ale na szczęście jest ktoś-coś co NAS rozpieszcza i wcale się nie przejmuje, że polityka senioralna w naszym kraju ciągle nie może wyjść z powijaków. Ten ktoś-coś to Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w Rzeszowie, która prawdziwie wspiera działający przy niej Klub Seniora. Tradycyjnie, jak od wielu lat, radcy prawni, którzy mieli już dość swojej ciężkiej pracy i przeszli na emeryturę, spotkali się, by porozmawiać, pośmiać się, pośpiewać kolędy we własnym gronie oraz zastanowić się co będą w 2020 roku wspólnie robić. Bo prawda jest taka, że nie pracując zawodowo, ani im w głowie bezczynność! Oni wcale nie widzą w sobie seniorów, jakich zna się z przeszłości. Kiedyś czterdziestolatek był już seniorem. Dzisiaj 60+ to czas, gdy wreszcie chce się pożyć DLA SIEBIE! Radcy naszej Izby są aktywni - biorą udział w szkoleniach, w wyjazdach krajowych i zagranicznych i co najważniejsze robią to razem, wspólnie! Obecna Rada Izby to ludzie młodzi, którzy - pewnie z racji zawodu, wymagającego dużej wyobraźni - nie traktują starszych kolegów jak jakichś reliktów przeszłości! I właśnie dzisiaj pokazali, jak łączyć pokolenia! Klub Seniora, za wsparciem organizacyjnym i finansowym Rady OIRP, urządził obiad, który był naprawdę... rozpieszczający! Gorący bulion z kołdunami, pieczyste z surówkami oraz wyjątkowego smaku szarlotka z kawą plus soki i woda zrobiły świetny klimat do wspomnień oraz snucia planów na przyszłość. A planów jest rzeczywiście wiele!
 
Dziekan mec. Bartosz Opaliński (rocznik wcale nie senioralny!) uprzejmie i w sympatycznej formie poinformował starszych Kolegów i Koleżanki o ogólnej sytuacji w Izbie i planach szkoleniowych na ten rok. Dodam, że radcy niewykonujący zawodu, nie muszą brać wprawdzie udziału w szkoleniach, ale przychodzą i wsłuchują się w to, jak bardzo zmieniło się i zmienia prawo oraz dziwią się jak trudno się w tym wszystkim połapać! Potem współczują serdecznie młodzieży radcowskiej. Cóż robić, oni muszą, a ci odpoczywający już radcy cieszą się, że kiedyś prawo było stabilniejsze i można było pracować bez Lexa i wielu innych mądrości zawartych w opasłych komentarzach książkowych. Mec. Anna Nowak (młoda koleżanka tych starszych) członek Prezydium Rady i Przewodnicząca Komisji spraw socjalnych, sportu i integracji poinformowała koleżanki i kolegów 60+ o możliwościach skorzystania z różnych form wsparcia przez samorząd. To fakt, wsparcie zawsze jest mile widziane, a w samorządzie radcowskim - ono po prostu funkcjonuje od wielu lat! Mec. Stanisław Stawarz, prezes Klubu Seniora, poinformował o problemach organizacyjnych Klubu (na szczęście niezbyt wielkich) oraz planach wyjazdowych na ten rok. Plany te dokładniej opisał mec. Tadeusz Filocha (młody inaczej w stosunku do Dziekana!), który należy do członków Klubu Seniora i zadbał o pełne rozeznanie w możliwościach zobaczenia naszego kraju. Propozycje okazały się rzeczywiście bardzo interesujące szczególnie dla tych, którzy przez lata pilnując przepisów i klientów nie pojechali do Ciechocinka, na Warmię, Mazury do ... nieodległej Bochni! Będą mogli to wreszcie nadrobić! Jednak to, co jest w tym wszystkim najbardziej interesujące to szacunek, który radcy okazują sobie we wzajemnych kontaktach. Jedną z oznak tegoż jest sam fakt, że na spotkanie przybyło sporo osób, w tym poprzedni dziekani Izby mec. Roman Smycz, mec. Tomasz Pisuliński i mec. Marek Skierczyński, który złożył wszystkim zebranym i sobie życzenia, aby tradycja koleżeńskich spotkań trwała jak najdłużej. Koleżanki i Koledzy otrzymali trzeci numer Kwartalnika "Nie tylko o prawie"wydawanego przez OIRP. Wzbudził spore zainteresowanie, będąc nowinką wydawniczą!
 
Miło jest popatrzeć na przedstawicieli różnych pokoleń radców prawnych, którzy przychodzą lub przyjeżdżają z odległych miast województwa (np. Sanok, Krosno i Przemyśl), aby pobyć kilka godzin razem... i połączyć pokolenia prawników, którzy współcześnie wydają się być tak bardzo podzieleni. Jednak w naszej Izbie unikamy podziałów, pracujemy nad ich znoszeniem i jak napisałam wyżej, dobrze nam idzie! Och, to Podkarpacie! I ja tam byłam, miód i wino piłam, a co zobaczyłam, to opowiedziałam!
 
r. pr. Jolanta Czartoryska
2020-01-28

© 2020 OIRP w Rzeszowie. Polityka prywatnosci  Realizacja: veeo.pl